Newsletter sali zabaw prowadzi agent AI.

Zespół KiddyLand mówi, co się dzieje w najbliższym tygodniu, a agent pisze z tego gotowe wydanie w ich tonie i przygotowuje je do wysyłki. Drugi automat pilnuje kalendarza urodzin dzieci i sam wysyła zaproszenie na darmowe wejście. Newsletter wychodzi bez pisania go od zera i bez zewnętrznego wykonawcy.

KlientKiddyLand, Częstochowa
AgentPisze wydania i wysyła
AutomatUrodziny dzieci
Umów bezpłatną rozmowę → Zobacz, co robi agent ↓

Adresy się zbierały, ale nikt nic z nimi nie robił.

Strona KiddyLand miała już formularz zapisu: imię, e-mail, telefon, a do tego wiek dziecka i data jego urodzin. Rekordy lądowały w bazie i tam zostawały. Żeby cokolwiek wysłać, ktoś musiałby usiąść, napisać treść, złożyć wiadomość i zająć się listą - a w sali zabaw nikt nie ma na to popołudnia.

Ryzyko firmowej skrzynki
Masowa wysyłka z adresu, którym firma pisze do klientów, obciąża reputację tego adresu. W najgorszym scenariuszu zwykła korespondencja zaczyna trafiać do spamu.
Brak obsługi odbić i skarg
Nieistniejące adresy i zgłoszenia spamu trzeba wyłapywać automatycznie. Bez tego lista psuje się sama, a każda kolejna wysyłka dociera do mniejszej liczby osób.
Wypis jednym kliknięciem
Wymóg prawny i wymóg Gmaila. Musi działać bez logowania i bez pytań, a adres natychmiast przestaje dostawać cokolwiek.
Dane o urodzinach bez zastosowania
Formularz zbierał miesiąc urodzin dziecka, ale nic się z tym nie działo. To była najcenniejsza informacja w całej bazie.

Mówicie, co się dzieje. Agent pisze wydanie.

Zespół nie zaczyna od pustej strony. Wystarczy powiedzieć, co jest w planie na najbliższy tydzień - animacje, wolne terminy urodzin, godziny w ferie - a agent układa z tego gotowe wydanie w tonie, którym sala zabaw mówi do rodziców.

01
Zespół podaje, co się dzieje
Kilka zdań zwykłym językiem: co w tym tygodniu, na co warto zwrócić uwagę rodzicom, czy są wolne terminy. Bez szablonu i bez briefu.
02
Agent pisze wydanie
Układa treść w tonie sali zabaw: krótko, konkretnie, z myślą o rodzicu, który czyta to na telefonie między jednym a drugim obowiązkiem.
03
Zespół czyta i akceptuje
Wydanie wraca do przejrzenia. Poprawki wchodzą punktowo - agent zmienia to, co wskazano, reszta zostaje nietknięta.
04
Wysyłka z panelu
Zaakceptowane wydanie idzie do listy jednym kliknięciem. Agent przygotował treść, człowiek podjął decyzję o wysłaniu.

Zapisujesz dziecko, dostajesz prezent w jego urodziny.

Drugi agent nie czeka na polecenie - pracuje w tle. Formularz pyta o datę urodzin dziecka i pozwala dodać kolejne, a automat sam pilnuje kalendarza i wysyła wiadomość, gdy zbliża się termin. Nikt w sali zabaw nie musi o tym pamiętać ani prowadzić żadnego arkusza.

01
Rodzic zapisuje się na stronie
Podaje imię, adres, telefon i datę urodzin dziecka. Jednym przyciskiem może dodać kolejne dziecko - rodziny z dwójką albo trójką dzieci to tutaj codzienność.
02
Zgoda zapisuje się razem z rekordem
Przy każdym adresie ląduje treść klauzuli, którą ta osoba zaakceptowała, czas zapisu i skrót adresu IP. To materiał dowodowy na wypadek pytania o podstawę wysyłki.
03
System pilnuje kalendarza
Sprawdza daty i przygotowuje wysyłkę na właściwy moment. Nikt nie musi prowadzić arkusza ani pamiętać o niczym.
04
Wiadomość idzie do rodzica
Solenizant ma darmowe wejście na salę zabaw w dniu swoich urodzin. Nic poza tym - prosta obietnica, którą łatwo zrealizować przy kasie.

Własny silnik wysyłki, osobny od firmowej poczty.

Żeby agent mógł cokolwiek wysyłać, musiał dostać narzędzie. Newsletter chodzi na osobnej subdomenie, oddzielonej od skrzynki, którą sala zabaw pisze do klientów - problem z jedną stroną nie dotyka drugiej.

Osobny adres nadawcy
Wysyłka marketingowa i zwykła korespondencja mają rozdzielone reputacje. Masowy mailing z firmowej skrzynki potrafi wysłać do spamu także zwykłe maile do klientów.
Uwierzytelnienie i obsługa zwrotów
Podpisy DKIM i polityka DMARC na domenie klienta. Twarde odbicia i zgłoszenia spamu trafiają na listę wykluczeń automatycznie, więc lista nie psuje się z każdą wysyłką.
Wypis jednym kliknięciem
Link w każdej wiadomości i nagłówek, którego wymagają Gmail oraz Yahoo. Działa bez logowania - adres natychmiast przestaje dostawać cokolwiek.
Zgoda zapisana przy każdym rekordzie
Treść klauzuli, którą dana osoba zaakceptowała, czas zapisu i skrót adresu IP. Materiał dowodowy na wypadek pytania o podstawę wysyłki.
Zero uzależnienia od wykonawcy
Mogę prowadzić ten newsletter dalej, ale nic tego nie wymaga. Zespół ma agenta, panel i przeszkolenie - może pracować samodzielnie od pierwszego dnia.
Chcecie agenta, który prowadzi Wasz newsletter?
Wdrażam agentów, którzy piszą wydania i pilnują automatów, oraz systemy wysyłki na własnej domenie - tak jak w KiddyLand. Umówmy bezpłatną rozmowę.
Umów bezpłatną rozmowę →