Wdrażam agenty AI, które przejmują procesy marketingu w firmach.
Zaczynamy od jednego procesu, który zabiera Wam najwięcej czasu. Agent pracuje na Waszych plikach i w Waszych narzędziach, samodzielnie realizuje uzgodnione kroki, a decyzje o podwyższonym ryzyku zawsze zatwierdza człowiek. Szkolę też zespół, który będzie z nim pracował.
Agenty, które już pracują.
Najpierw uruchamiam agenty we własnej firmie, a potem wdrażam je u klientów. Poniżej cztery, które pracują na co dzień. Dla Waszej firmy możemy stworzyć agenta pod wybrany proces i dopasować go do Waszych danych, narzędzi oraz zasad pracy.
Sprint pierwszego procesu AI.
Wybieramy jeden powtarzalny proces, przygotowujemy kontrolowane środowisko i uruchamiamy pierwszą działającą wersję agenta.
Umów rozmowę o sprincie →- 01Analiza i wybór procesu
- 02Przygotowanie danych oraz dostępów
- 03Zbudowanie prototypu agenta
- 04Test na prawdziwym zadaniu
- 05Procedura kontroli człowieka
- 06Rekomendacja dalszego wdrożenia
Co mówią ludzie, z którymi pracuję.
Poradniki i materiały, z których możesz skorzystać od razu.
Gruba afera z raportem za 200 000 zł: jak używać AI do pisania i nie skompromitować się przed klientem
Siedem zasad, które stosuję sam: profil własnego stylu, najlepsze modele do pisania i weryfikacji, tryb research ze źródłami, detektory AI, kontrola krzyżowa w innych LLM-ach i lektura całości przed publikacją.
Jak przygotować stronę, żeby agent AI mógł ją bezpiecznie zmieniać
Trzy modele dostępu, przebieg pierwszej odwracalnej zmiany, dziewięć gotowych poleceń do skopiowania i sześć pytań, bez odpowiedzi na które nic nie wychodzi na produkcję.
Jak nauczyć AI swojego stylu pisania: metoda profilu z 350 własnych maili
Zamiast opisywać AI swój styl, policzyłem go: ranking otwarć, mediana 330 znaków, 569 dywizów na 10 em-dashy. Od tej pory AI pisze drafty moim głosem - na statystyce zamiast zgadywania.
Agenty buduję najpierw dla siebie.
Nazywam się Kamil Sławiński. Przez ponad siedem lat prowadziłem kampanie Meta Ads dla firm w Polsce i Wielkiej Brytanii. Z tej praktyki wzięło się wszystko, co robię dzisiaj.
Agentów zacząłem budować na własne potrzeby: montaż rolek, prowadzenie strony, newsletter, kampanie reklamowe. Każdy z nich najpierw pracuje w mojej firmie, na moich plikach. Dopiero to, co sprawdza się u mnie na co dzień, wdrażam u klientów. Nie eksperymentuję na cudzym biznesie.
Dziś wdrażam agenty AI do procesów marketingu w małych i średnich firmach. Zwykle wygląda to tak, że przejmujemy jeden proces, który zabiera zespołowi najwięcej czasu. Zakres uprawnień agenta ustalamy przed startem, a decyzje o podwyższonym ryzyku zostają po stronie człowieka.
Prowadzę też szkolenia z AI dla zespołów marketingu, w środowisku Claude oraz ChatGPT z trybem Codex, zależnie od tego, na co pozwalają zasady w Waszej firmie. Uczę na żywych wdrożeniach: agent powstaje w trakcie zajęć i zostaje u Was.