Poniżej cały przebieg: od nagrania, przez pierwsze uruchomienie, po komendę, którą dziś uruchamiam jednym poleceniem.
01 / TL;DR Najważniejsze wnioski
Stan na 13 września 2026:
- Nietypowy proces, którego nie obsługuje żadne gotowe narzędzie, da się przekazać agentowi AI bez pisania instrukcji. Wystarczy nagrać ekran podczas normalnej pracy.
- Moje nagranie trwało 18,5 minuty i nie miało dźwięku. Agent (Claude Code) rozłożył je na 74 klatki (jedną co 15 sekund) i odtworzył z nich kolejne kroki.
- Od polecenia do raportu minęło 36 minut. W tym czasie agent pobrał materiały z mojej skrzynki, zadał mi trzy pytania, opublikował 6 promocji, sprawdził każdą na stronie i pominął jedną, która już tam była.
- Tego samego wieczoru zapisał proces jako komendę. Uruchamiam ją jednym poleceniem, a kolejne przebiegi trwały 5 i 7 minut.
- Każdy błąd z kolejnego przebiegu agent dopisuje do instrukcji, więc komenda z każdym uruchomieniem jest dokładniejsza.
- Opisuję trzy przebiegi i 9 promocji z jednego tygodnia. Danych z dłuższego okresu jeszcze nie mam.
02 / Problem Nietypowych procesów nie opisuje żadna instrukcja
W każdej firmie są zadania zbyt specyficzne na gotowe narzędzie i zbyt drobne, żeby zlecać ich automatyzację programiście. Ktoś robi je ręcznie, bo zna wszystkie wyjątki. Przekazanie ich komuś innemu wymagałoby długiego tłumaczenia albo wielostronicowej instrukcji.
U mnie takim zadaniem są promocje najemców galerii handlowej. Wygląda to prosto: najemca przysyła promocję, a promocja ma się pojawić na stronie galerii. W praktyce składa się na to kilkanaście drobnych decyzji:
- materiały przychodzą mailem od sekretariatu galerii albo bezpośrednio od najemcy, a ta sama promocja potrafi przyjść od dwóch osób w odstępie kilku dni,
- grafiki są w załącznikach, w spakowanych archiwach albo pod linkami do pobrania, zwykle w kilku formatach naraz,
- na stronę idzie format kwadratowy w wersji z logo marki,
- tekst bierze się z maila, a gdy najemca go nie podał, przepisuje się go z grafiki,
- kafelek na liście promocji to logo sklepu, a sama grafika promocyjna trafia do środka wpisu,
- do zrobienia są tylko maile nieprzeczytane.
Większość z tych zasad wychodzi dopiero podczas pracy, dlatego trudno je spisać z pamięci.
03 / Nagranie Zamiast instrukcji nagrałem swoją pracę
5 września włączyłem nagrywanie ekranu i dodałem kilka promocji dokładnie tak, jak robię to zwykle. Bez komentarza głosowego i bez tłumaczenia, co robię i dlaczego. Na nagraniu widać wszystko po kolei: skrzynkę pocztową, pobieranie grafik, panel strony, wklejanie tekstu, ustawienia obrazka i publikację.
W jednym miejscu tekst promocji przepisywałem z grafiki przez ChatGPT, bo najemca nie podał go w mailu. Całość trwała 18,5 minuty.
04 / Oglądanie Jak agent AI „ogląda” nagranie
Polecenie, które dałem agentowi 10 września, zmieściło się w kilku zdaniach. Obejrzyj nagranie i naucz się procesu, promocje znajdziesz w mojej skrzynce (tylko nieprzeczytane), pobierz materiały, wykonaj zadanie, a jeśli masz pytania, to pytaj.
Model AI nie odtwarza filmu tak jak człowiek. Agent działa bezpośrednio na moim komputerze, więc sam odszukał plik na pulpicie i sprawdził, co w nim jest: 18,5 minuty obrazu bez ścieżki dźwiękowej. Potem wyciągnął z nagrania jedną klatkę co 15 sekund (razem 74 klatki) i ułożył je w arkusze po 12 kadrów. Na takim arkuszu widać cały przebieg pracy naraz: kiedy jestem w skrzynce, kiedy w panelu strony, a kiedy w oknie z obrazkami.
Tam, gdzie z małego kadru nie dało się odczytać szczegółu, agent wracał do nagrania i wycinał pojedynczą klatkę w pełnej rozdzielczości. Tak odczytał panel kategorii promocji i okno z ustawieniami grafiki. Po 6 minutach od polecenia miał odtworzony cały proces.
Jeśli chcesz spróbować tego u siebie, polecenie może wyglądać tak:
05 / Pierwszy przebieg 6 promocji na stronie po 36 minutach
Tak wyglądał pierwszy przebieg, minuta po minucie:
| Minuta | Co zrobił agent |
|---|---|
| 0 | Dostał polecenie i odszukał nagranie |
| 6 | Miał proces odtworzony z klatek |
| 10 | Pobrał z mojej skrzynki treści i grafiki z 8 nieprzeczytanych wątków |
| 13 | Zadał mi trzy pytania, zanim wszedł do panelu strony |
| 20 | Opublikował pierwszą promocję |
| 32 | Opublikował szóstą promocję |
| 33 | Sprawdził wszystkie wpisy na żywej stronie |
| 36 | Oddał raport |
Jeden z wątków dublował promocję, którą sam opublikowałem kilka dni wcześniej. Agent sprawdził listę promocji na stronie, zauważył powtórkę i ją pominął.
Najważniejszą zasadę agent odczytał z nagrania, bo nie ma jej w żadnym mailu: kafelek na liście promocji to logo sklepu, a grafika promocyjna idzie do środka wpisu. Gdyby wstawił grafikę jako kafelek, lista promocji na stronie przestałaby wyglądać spójnie.
Był też jeden błąd. Przy trzeciej promocji grafika wpadła w środek wyrazu w treści wpisu. Agent sam to wyłapał i poprawił przed publikacją.
Po raporcie poprosiłem jeszcze, żeby oznaczał obsłużone maile jako przeczytane. Dopisał tę funkcję i oznaczył 9 wiadomości z tej paczki.
06 / Komenda Wieczorem proces działał pod jedną komendą
Tego samego dnia wieczorem napisałem agentowi, że chcę uruchamiać ten proces jedną komendą. Po 5 minutach komenda była gotowa.
W Claude Code taka komenda to plik z instrukcją, który agent wczytuje po wpisaniu ukośnika i nazwy. U mnie komenda nazywa się tak jak klient, więc w tym artykule piszę o niej /nazwa-klienta.
W instrukcji jest cały proces odczytany z nagrania i z pierwszego przebiegu: skąd brać promocje, jak rozpoznać duplikat, jaki format grafiki wybrać, co jest kafelkiem, a co treścią wpisu i kiedy oznaczyć maile. Do tego agent napisał sobie małe narzędzie pomocnicze. Wyszukuje ono w skrzynce maile od najemców, pobiera i rozpakowuje załączniki, pokazuje promocje już opublikowane na stronie i podpowiada, które logo w bibliotece obrazków należy do którego sklepu.
Filtr wyszukujący promocje agent od razu sprawdził na mailach z pierwszego przebiegu: złapał 9 z 9.
07 / Kolejne przebiegi Komenda poprawia się po każdym błędzie
11 września uruchomiłem komendę dwa razy. Za pierwszym razem w skrzynce była jedna promocja i agent opublikował ją w 5 minut. Tekstu nie było w mailu, więc przepisał go z grafiki i ułożył tak samo jak we wcześniejszym wpisie tej marki.
Drugi przebieg trwał 7 minut i dał 2 promocje. Tu wyszła pierwsza luka: mail jednego najemcy nie trafił na listę kandydatów, bo w temacie nie było słowa, po którym filtr rozpoznawał promocje. Agent i tak go znalazł, bo przegląda też maile spoza listy. Potem poprawił filtr i dopisał tę sytuację do instrukcji. Od tej pory mail od znanego najemcy trafia na listę zawsze.
W tym samym przebiegu najemca poprosił, żeby promocja była na stronie najpóźniej do 23 września. Agent nie wpisał tej daty do treści, bo ta informacja jest przeznaczona dla galerii. Zgłosił mi ją jako termin do pilnowania.
Każda taka poprawka zostaje w instrukcji, więc przy kolejnym uruchomieniu agent już o niej wie.
08 / Granice Co zostaje po mojej stronie
Agent publikuje promocje sam, ale część decyzji celowo zostawiłem sobie:
- Tekst najemcy idzie na stronę bez zmian. Agent poprawia tylko oczywistą literówkę i mówi mi o tym.
- Maile oznacza jako przeczytane dopiero na końcu i tylko te, które obsłużył. Skrzynka jest wspólna z moją sprzedażą, więc nie może oznaczyć niczego na zapas.
- Wygasłe promocje zostają na stronie, dopóki nie zdecyduję o ich zdjęciu. Agent przypomina mi o terminach.
- Po każdej publikacji agent sprawdza wpis na żywej stronie: treść, grafikę i kafelek.
09 / Metoda Jak przenieść to na procesy w swojej firmie
- Wybierz proces, który powtarza się co tydzień i dzieje się w całości na ekranie komputera.
- Nagraj go raz, przy normalnej pracy. Komentarz głosowy nie jest konieczny, moje nagranie było bez dźwięku.
- Daj agentowi nagranie, dostęp do potrzebnych narzędzi i polecenie z prośbą o pytania.
- Pierwszy przebieg obserwuj i sprawdź efekt na żywo.
- Poproś, żeby zapisał proces jako komendę.
- Każdy błąd każ dopisać do instrukcji tej komendy.
Jeśli chcecie przejść tę drogę z zespołem na własnych procesach, na szkoleniu z pracy z agentami AI zrobimy to razem.
10 / FAQ Najczęstsze pytania
Czy AI naprawdę ogląda nagranie wideo?
Agent nie odtwarza filmu tak jak człowiek. Wyciąga z niego klatki w stałych odstępach (u mnie co 15 sekund) i analizuje je jak zrzuty ekranu. Szczegóły, których nie widać na małych kadrach, powiększa w pełnej rozdzielczości.
Czy nagranie musi mieć komentarz głosowy?
Nie musi. Moje nagranie nie miało dźwięku i agent odtworzył proces z samego obrazu. Zasady, których nie widać na ekranie, trzeba dopisać w poleceniu albo przekazać w odpowiedziach na pytania agenta.
Jakiego narzędzia użyłem?
Claude Code, czyli agenta AI, który działa bezpośrednio na komputerze. Ma dostęp do plików, mojej skrzynki pocztowej i przeglądarki, w której jestem zalogowany do panelu strony.
Co, jeśli agent popełni błąd na żywej stronie?
Po każdej publikacji sprawdza wpis na stronie. W pierwszym przebiegu sam wyłapał grafikę wstawioną w środek wyrazu i poprawił ją przed publikacją. Każdy taki przypadek dopisuje do instrukcji komendy.
Ile trwa przygotowanie takiej komendy?
U mnie było to 18,5 minuty nagrania, 36 minut pierwszego przebiegu razem z publikacją 6 promocji i 5 minut na zapisanie komendy. Kolejne uruchomienia trwały 5 i 7 minut.
Do jakich procesów ta metoda się nie nadaje?
Do takich, w których kluczowe decyzje zapadają poza ekranem: w rozmowie telefonicznej, na spotkaniu albo na podstawie wiedzy, której nie ma w materiałach. Wtedy nagranie pokaże tylko część pracy.
Nauczcie agenta AI procesów Waszej firmy.
Na szkoleniu przechodzimy tę drogę na Waszym procesie: nagranie, pierwszy przebieg pod nadzorem i komenda, którą zespół uruchamia sam. Zaczynamy od bezpłatnej rozmowy.